Pomysł zawodów korespondencyjnych wydaje mi się dobry, lecz przyszedł mi do głowy pomysł atrakcyjniejszy, choć nieco trudniejszy do realizacji. Ale największa trudność to umówienie się jednego dnia o tej samej godzinie na rozpoczęcie zawodów. Co wobec dojazdów czy zakwaterowania na tradycyjnych zawodach jest jednak o wiele prostsze.
Zawody SMS-owe rozgrywamy równolegle w kilku klubach.
Przykładowo:
1. rozpoczęcie zawodów wszędzie o tej samej godzinie tego samego dnia.
2. po wystrzeleniu kolejnych serii wzajemne przesyłanie sms-ów z wynikami do klubów uczestniczących w zawodach.
przykładowy sms, wysyłany z klubu A do klubów B i C
MS 28 KS 28 PH 28 JG 28
3. Tak więc wszyscy będą znali bieżące wyniki w innych klubach. Po zakończeniu elimjinacji ustalamy kolejność w pojedynkach
4. I podobnych zasadach rozgrywane byłyby pojedynki
5. koszty zorganizowania takich zawodów ograniczają się w zasadzie do kosztów sms-ów, na które przeprowadzamy składkę wśród uczestników i zwracamy pieniądze osobie używającej swojego telefonu komórkowego do wysyłania sms-ów (przypuszczam że nie więcej niż 6 zł w rozbiciu na wszystkich uczestników z danego klubu)
6. zalety dodatkowe to strzelanie na jeden gwizdek i nieomal bezpośrednie współzawodnictwo.
Mnie co prawda wysyłanie sms-ów nie idzie za szybko ale widziałem w jakim kosmicznym tempie sms-y "wklepują" np. Kasia Skowron czy inni młodsi członkowie klubu, więc nie martwię się o opóźnienia.
Gość
Postów: 0
Re: A może zawody SMS-owe?? 17.01.2005 10:29
Timing to główny problem związany z tym pomysłem. Sugeruję jednak wysłanie pełnych wuników eliminacji w klubach np. do godziny 18.00 w sobotę i potem nawet przez cały tydzień rozgrywanie rundek finałowych. Sędzie trzyma wyniki i poblikuje je dopiero dgy obydwaj przeciwnicy strzelą. W ten sposób kwestia dostępności np. sal w jednym czasie przestaje byc problemem. gavrone
Gość
Postów: 0
Re: A może zawody SMS-owe?? 03.03.2005 10:57
Całkiem fajny pomysł tylko jak sprawdzić wiarygodność przesyłanych wyników ?
racho
Postów: 73
Admin
status:offline
Re: A może zawody SMS-owe?? 03.03.2005 11:13
Dożyłem smutnych czasów. Wszechobecna promocja cwaniactwa wyryła takie piętno w (jak sądzę) młodych umysłach, iż pomysł że można po prostu być uczciwym bez względu na konsekwencje (w naszym przypadku ewentualną przegraną w zawodach o pietruszkę) nie przychodzi do głowy . W tej sytuacji proponuję powołać sejmową komisję do weryfikacji wyników, a udowodnioną próbę oszustwa karać obcięciem trzech środkowych palców właściwej ręki (dla bloczkowców również kciuka).
Gość
Postów: 0
Re: A może zawody SMS-owe?? 03.03.2005 17:17
Nagrodą może być nawet natka pietruszki a mnie chodziło o to jak zabezpieczyć się w razie ewentualnej próby oszustwa (o tym też można byłoby pomyśleć)a nie od razu powoływać i mieszać do tego sejm. Pozdrawiam Ps.W każdej społeczności może znaleźć się czarna owca